test
Znaleziono 596 wpisów pasujących do wyszukiwanego hasła "decathlon"
Jeżeli nie odnalazłeś interesujących Cię wpisów załóż nowy temat
Powiadamiaj mnie o nowych wpisach
autor
31.12.1969 (48 lat temu)
31.12.1969 (48 lat temu)
ktoś z łodzi może był juz na tym wyjeżdzie w Gliwicach?I jakie wrazenia?
użytkownik
31.12.1969 (48 lat temu)
31.12.1969 (48 lat temu)
Dziś dzwoniła do mnie dziewczyna z ta propozycja na magazyn nowo otwarty,od marca na Olechowie w Łodzi
Pytała jakie są moje zainteresowania,ile chciałabym zarabiać i czy jestem gotowa na pracę na dwie zmiany i czy w weekendy mi odpowiada...ogólnie dziwna rozmowa
użytkownik
29 paź (23 dni temu)
29 paź (23 dni temu)
nigdy ta ankieka nie podziałała na kierowników więc teraz tym bardziej . Btl czas że firma podchodziła do tego serio od roku 2003 maja do w d bo zmieniły się priorytety dlatego dzisiaj stor jest szwedem a zc a;bo grek hahah albo z decathlonu hhaha historia
użytkownik
23 paź (28 dni temu)
23 paź (28 dni temu)
Twój komentarz jest żenujący i promuje wyższość kierownika, a kiedyś wszyscy byliśmy równi.
Czyżby kolega z decathlona?
Tak się składa, że byłem kierownikiem w IKEA w różnych strukturach i nie potwierdzam tego co piszesz.
To nie "naburmuszone nieroby" podnoszą tu głos, a ludzie chcący "zmieniać rzeczywistość".
Czy nie takich ludzi IKEA poszukuje?

Wystarczy posłuchać w sklepach, co ludzie sądzą na temat tych dyskusji, szczególnie wieloletni.
użytkownik
21 paź (miesiąc temu)
21 paź (miesiąc temu)
Wiele już zostało powiedziane... Dużo prawdy i trochę przesady.
Jeżdżę po Polsce i znam różne historie. Podobne sytuacje zdarzają się w we wszystkich sklepach od wielu lat, ale skala tych absurdów narasta obecnie w tempie geometrycznym.

Ktoś przede mną "świadomy niemocy" ładnie to ujął: "Nadszedł czas ery biznesu bezwartościowego i z każdym kolejnym dniem powoli wkradał się do IKEA, aż rozgościł się na dobre".
Po znanych mi przykładach stwierdzam, ze to głównie fala kierowników z decathlonu przyniosła do nas tą formę zarządzania polegającą na wykorzystywaniu wartości przeciwko pracownikowi (na co dzień i podczas oceny całorocznej), samemu wyznając tylko dwie wartości -- biznes bezwartościowy i bezwzględną (sic!) podległość przełożonym nazywaną tu na forum różnymi synonimami.

Oczywiście nie każdy z Dec taki jest i tacy ludzie byli w IKEA już od dawna. Znamy ich kariery. Przykładem na miejscu jest BN z miasta tego forum. Po trupach do celu, patrząc z góry, każdemu pokaże gdzie jest jego miejsce i jaka jest słuszna droga do rozwoju. Prawdziwe "przywództwo przez przykład" dla nowych fali kierowników gotowych wyznawać te same wartości.

To przykre, że takich ludzi przybywa. Znam historie dziesiątek wartościowych, wieloletnich pracowników, którzy odpadali w rekrutacjach na stanowiska kierownicze z ludźmi z zewnątrz, bo "wszystko super, jesteś najlepszy, ale brak Ci doświadczenia kierowniczego". IKEA! Uwierzcie, że leadershipu można nauczyć się łatwiej i szybciej, niż know-how na temat funkcjonowania całej organizacji. Wystarczy dać komuś szansę! Rozumiem jednak wyniki takich rekrutacji - łatwiej jest manipulować kimś, kto nie ma pojęcia niż kimś, kto ma pojęcie o firmie i jej głębokich bolączkach.

Temat feedbacku po rekrutacjach (i w ogóle) to osobna historia.
Feedback w IKEA na bazie wartości to najlepsze narzędzie do zastraszenia i zniszczenia psychicznie pracownika, sto razy lepsze niż mobbing, bo legalne i zgodne ze ścieżką firmy ;)

"Nie potrafisz przyjmować feedbacku", jeśli nie dasz sobie wcisnąć ściemy na swój temat zasłyszanej przez kierownika podczas kolejnej kawy z kolegą w palarni.

"Nie jesteś otwarty na zmiany" - jeśli uważasz te zmiany za nielogiczne i wprowadza je człowiek bez pojęcia, będący od miesiąca na stanowisku, podczas gdy Ty pracujesz 6 lat i znasz co najmniej 3 lepsze rozwiązania.

Ciężko będzie Ci awansować, jeśli "nie kreujesz wspólnoty" poprzez regularne chodzenie z kliką na piwo i donoszenie na innych pracowników. To nic, że w pracy jesteś wsparciem dla każdego. Dobry manager wykorzysta Twoje wartości przeciwko Tobie.

I wreszcie do awansu może Ci "zabraknąć umiejętności miękkich" - to zdecydowany faworyt ze względu na uniwersalność. Kierowniku rekrutujący i HRze - pamiętaj, możesz pod to przypiąć praktycznie każdą banalną sytuację zasłyszaną od kolegi i wypomnieć ją pracownikowi. Sporządzaj notatki i czekaj cierpliwie. Pracownik nie będzie miał odwagi bronić się w obliczu Twoich oratorskich mocy, a jeśli nawet się odważy to pamiętaj - on po prostu "nie umie przyjąć feedbacku". Takie to umiejętności miękkie kierowników.

Znów cytując "świadomego niemocy", bo czuję dokładnie to samo już od lat: "chcemy aby WRÓCIŁY WARTOŚCI IKEA!!!" Na wyższych stanowiskach! Postępujcie tak, jak wymagacie od innych!
Mam jednak świadomość, że układ się zakorzenił i tendencja prowadzi do pozbycia się (zwolnienia lub zniechęcenia) starych, wartościowych pracowników, którzy walczą o zachowanie idei Ingvara. Ingvar umarł i prawdziwa IKEA razem z nim. Wartości pozostały na ścianach i w biuletynach. "Odwaga bycia innym"oficjalnie skasowana, no chyba że jesteś gejem, to dalej aktualna.

Najbardziej wk#%wia, kiedy czytasz artykuł z przedwczoraj:
http://www.dlahandlu.pl/nonfood/ikea-retail-szukamy-ludzi-a-nie-cv,74332.html
"Szukamy ludzi, a nie CV (...) poszukujemy osób, które chcą mieć wpływ na siebie i otaczającą ich rzeczywistość."
Forum pokazuje, że IKEA znalazła takich ludzi i że byli w niej od dawna. Szkoda, że nie mogą zmienić tej rzeczywistości W PRACY, tylko muszą wyrzygać to w internecie. I tak nic nie zmienią.
Sklepy, słuchajcie. Nie lepiej jest w SO, a tam się wszystko zaczyna. Na szybkie zmiany nie ma co liczyć, ale zobaczmy co nowa Country pokaże.

PDK
użytkownik
17 paź (miesiąc temu)
17 paź (miesiąc temu)
Pracowałam w ikea przez prawie ostatnie 5 lat. Mogłabym książkę o tym napisać gdyż naprawdę sporo widziałam. Praca jak każda inna ale kierownictwo? Kto zatrudnił ta bandę .... zacznijmy od początku. Dział Hr to przecież jakaś paranoja - niby koleżanki chcą podpytać co u Ciebie na dziale się dzieje - ale jak już powiesz to o wszystkim dowiaduje się kierownik i się zaczyna. Dział Com-in kto panią K zrobił kierownikiem? Zero kompetencji, zero niczego - chyba jakaś rodzina Dyrektora ze dalej tam pracuje. O logistyce raczej wspominać nie będę bo wszystko zostało już opisane. Teraz kierownik od spraw klienta czy Bog wie co pan M - cały swój czas spędza w palarni bądź na kantynie - bo nie wie co należy do jego obowiązków i jego psiapsi kolejna kierowniczka panna J ???? daj pan spokój. I tak to się wszystko kręci - jeśli chcesz awansować - to lepiej pierd ... się w łeb. Bo jeśli zaczniesz zauważać błędy kierownika i mówić o nich głośno - będą się Ciebie chcieli pozbyć jak najszybciej - a jeśli będziesz chciał wrócić na swój poprzedni dział? Zapomnij. Uwalą Cię tak ze nie pozostanie Ci nic innego jak złożyć wypowiedzenie. Tam ręka rękę myje - funkcyjni bronią kierowników pan P (ten z decathlonu) przyjaciel wszystkim kierowników - nie liczył się z nikim Team Lider przeciwko Kierownikowi? Owszem zawsze i wszędzie 1:0 dla kierownika. I najważniejsza dla mnie osoba Pani K - kierowniczka garów. Ja się pytam jak? Dlaczego? Po znajomosci? Ona nadaje się do kierowania zespołem ale 1 osobowym (sama sobą) zaborcza, kłamliwa, nie dająca wolnej ręki pracownika - a przy tym wszystkim spędzająca 4 godziny w miesiącu na dziale - bo tak trzeba. Kiedyś myślałam, ze zostanę tam do emerytury - teraz na zawsze coś się zepsuło Dyrektor K chce przerobić ikea na Vaps a wtedy dopiero się zacznie - cieszę się ze mnie tam nie ma. Ale szkoda mi tych wszystkich kompetentnych osób którym na rozmowie dalej się 2 bo tak lepiej.
użytkownik
5 paź (miesiąc temu)
5 paź (miesiąc temu)
Przed wylotem dowiedzieliśmy się, że na Islandię w wersji EXTREME leci liderka, która pierwszy raz jedzie na Islandię - co więcej nigdy wcześniej nie była liderką bo pracuje w firmie od 2 miesięcy.
Po przylocie okazało się, że nasze "super busy" to stare fordy transit, obite (jeden z nich był powypadkowy i drzwi boczne były całe wgniecione). Opony praktycznie bez bieżnika, niedziałający kierunkowskaz z tyłu. Obydwa ledwo udawało się otworzyć (część osób wsiadała bagażnikiem. Urywająca się klamka i niedomykający się bagażnik - tak w skrócie.

Namioty, w których spaliśmy to jakieś nierozumienie. Pojechałam tam myśląc, że będzie wszystko profesjonalnie przygotowane. Na miejscu dano nam namioty z decathlonu, z prześwitami - nadające się może na wypad weekendowy na mazury - z pewnością nie na wyjazd na Islandię w wersji EXTREME, gdzie już we wrześniu zaczyna się okres zimowy, występują opady śniegu, i bardzo mocne wiatry. Wszyscy spaliśmy w kilku warstwach ciuchów. Do tego brak śledzi, pourywane linki...

Ja jestem niezadowolona i rozczarowana - liczyłam na profesjonalizm ale niestety w moim odczuciu go nie otrzymałam. Nie czułam się na miejscu spokojnie ani komfortowo. Na własną rękę mogłam pojechać za mniejsze pieniądze i przynajmniej wiedziałabym co mnie czeka. Z pewnością więcej z nimi nie pojadę i przypuszczam, że osoby, które miały wątpliwą przyjemność być tam ze mną też nie wybiorą się już po raz kolejny.
użytkownik
22 wrz (miesiąc temu)
22 wrz (miesiąc temu)
@Deccathlono, , opinia, na którą odpowiadasz, pojawiła się już dość dawno, czy od tego czasu nic się nie zmieniło? Może kwestia szkoleń jest zależna od oddziału? Czy jest coś, na co jeszcze powinni zwrócić uwagę potencjalni kandydaci?
użytkownik
22 wrz (miesiąc temu)
22 wrz (miesiąc temu)
Ten wpis to prawda

Pozdrawia wieloletnia pracownica ta z pasją ale już wypalona.
użytkownik
8 sie (3 miesiące temu)
8 sie (3 miesiące temu)
@., wielu osobom zależy na tym, by relacje między pracownikami były właśnie takie, jak w rodzinie, ponieważ spędza się ze sobą wiele czasu. Lepiej pracuje się z przyjaznymi, a nie zdystansowanymi ludźmi. Rekruterzy często pytają o sprawy prywatne, ponieważ może mieć to wpływ na pracę. Gdy ktoś niekomfortowo się poczuje, można na ten temat porozmawiać.
Może ktoś jeszcze wypowie się na temat pracodawcy? Czy coś się zmieniło w ostatnim czasie?
użytkownik
31 lip (3 miesiące temu)
31 lip (3 miesiące temu)
Wydaje mi się, że rodzinna atmosfera powinna być w domu, tam gdzie jest rodzina. Jeśli myślisz, że "rodzinna atmosfera" to wpychanie nosa w sprawy prywatne przez osobę rekrutującą, od której notabene wymaga się choć odrobiny profesjonalizmu, to muszę cię zdziwić. Swoją sztucznie robioną otoczkę przyjaznego miejsca pracy zostawcie dla siebie, ponieważ jest to stek bzdur. Chyba, że rodzinna atmosfera jest rozumiana poprzez romanse z kierownikiem sklepu, wtedy zwracam honor.
użytkownik
26 lip (3 miesiące temu)
26 lip (3 miesiące temu)
Świetna obsługa, dawno tak konkretnie nikt mi nie doradził. Widać że dobrze się pracuje
użytkownik
24 lip (3 miesiące temu)
24 lip (3 miesiące temu)
@Pawel12, jesteś zainteresowany podjęciem pracy w decathlon? Masz już jakieś wcześniejsze doświadczenie zawodowe? Napisz proszę, jeśli zdecydujesz się aplikować, ciekawi mnie, jak przebiega proces rekrutacyjny.
@ola, nie powinnaś w ten sposób wypowiadać się na temat innych osób na publicznym forum. Dlaczego w taki sposób oceniasz rekruterkę? Wydaje mi się, że dbanie o rodzinną atmosferę jest pozytywem.
użytkownik
21 lip (3 miesiące temu)
21 lip (3 miesiące temu)
Naprawdę?? Niemców i to w języku obcym?? No skandal! Ja to myślę, że Niemcom najlepiej wystawiać rozliczenia po polsku, będą niezmiernie wdzięczni.

Trochę smutno, że takie wpisy odstraszą potencjalnych pracowników, a firma sama w sobie jest w porządku. Nie widziałam jeszcze, żeby prywatna opieka medyczna odbierana była jako minus. Benefity to nie jakieś tam punkty, tylko konkretne roczne doładowania zamiast paczek na święta. Do wykorzystania wszędzie - od kina, po pizzaportal, decathlon czy weekend spa.

Zarobki - indywidualna sprawa. Jak się pracuje, to się zarabia. (Soboty, nadgodziny, akcje, itd.) Podstawa jest taka, na jaką się zgadzamy na wstępie. Podwyżka przy awansach też jest. Może finalnie nie są to miliony monet, ale...

Praca jest spokojna. Nie ma stresu, nerwówki, oczywiście atmosfera wewnątrz każdego zespołu może być różna, ale generalnie praca sama w sobie jest ok.

Świetne miejsce dla matek! Pokażcie mi firmy, w których L4 na chore dziecko jest czymś naturalnym, oczywistym. Sporo ciąż, macierzyńskich i wychowawczych - nie ma lęku, że nie będzie do czego wracać, bo miejsca czekają. Nie ma lęku, że ktoś wyrzuci, bo dziecko ciągle chore.

Pracę można zacząć między 6 a 9. Masz dzieci i chcesz z nimi spędzać popołudnia? Przyjdź na 6 i od 14 jesteś wolna/wolny. Nie masz dzieci i lubisz się wyspać? Możesz pracować 9-17. Musisz w trakcie pracy wyjść? Jutro odrobisz godzinę. Albo wyjdziesz, wrócisz i odsiedzisz odpowiednio dłużej. Naprawdę, dużo można.

Nie jest to praca dla każdego, nie każdy ma na tyle analityczny umysł, żeby ogarnąć. Nie każdy lubi zbiorowe pokoje, pracę przy kompie 8h, język niemiecki, itd. Jednak na początek po studiach, dla matek, dla tych co chcą w spokoju popracować to fajna opcja. Po kilku latach widzę naprawdę więcej plusów i zostaję na dłużej. Jednak żeby wystawić taką opinię trzeba coś przepracować, a nie tylko przesiedzieć szkolenie ;)
użytkownik
17 lip (4 miesiące temu)
17 lip (4 miesiące temu)
@Alois, dobrze, że przedstawiłeś swoje całe doświadczenie z decathlon. Na pewno Twój wpis zostanie wzięty pod uwagę przez innych użytkowników forum. Napisałeś, że pracowałeś tylko w sezonie letnim. Jakie w takim razie, warunki zatrudnienia, zostały Ci na ten okres zaproponowane przez pracodawcę? Czy byłeś nimi usatysfakcjonowany?
użytkownik
17 lip (4 miesiące temu)
17 lip (4 miesiące temu)
Czy mógłbyś napisać coś więcej o DAF?
użytkownik
11 lip (4 miesiące temu)
11 lip (4 miesiące temu)
To miejsce to totalne dno zostaliśmy zatrudnieni na umowę zlecenie z racji że młodzi jesteśmy i tylko na wakacje. Po uwaga nie całych 2tyg zostaliśmy zwolnieni nasza kierowniczka Karolina Krysiak stwierdziła że przychodzenie na magazyn 10 min przed czasem jest spóźnianianiem się a wychodzenie z przerwy wraz z liderami jest przedłużaniem przerwy zostaliśmy za coś takiego zwolnieni. Chodź przez liderów chwaleni że szybko i dobrze pracujemy ostatniego dnia pracy dostaliśmy naprawianie bidonow( rozkręcanie ściąganie plastikowej nakładki że smoczka ,zakręcanie i układanie w paczce) poprostu nie mieli co nam dac. Kontakt z kierownikiem działu to jakaś porażka by dowiedzieć się czemu zostaliśmy zwolnieni próbowaliśmy się dobić cały dzień nawet nie raczyła odczytać dopiero odpowiedziala po SMS wysłany z 3 telefonu. Do tego musieliśmy chodzić na wysoki stan nosić ciężary nie odpowiednie dla kobiet. Nauka tego co mamy robić to jakaś kpina przerzucali nas z rąk do rąk bo nikt nie chciał uczyć jaka kolwiek prośba pomocy z jakim kolwiek błędem czy czyms byliśmy zbywani bo byli wielce zajęci siedzeniem w center i nic nie robieniem do tego faworyzowanie jedengo pracownika który tak samo jak liderzy nic nie robi. Liderzy na początku mili ale gdy coś zrobiło się nie po ich myśli to było piekło .Gdy od ściągania jakiś ciężarków z samej góry na wysokim doznało się delikatnej kontuzji nie potrafili wysłać nikogo innego i z naciągniętym barkiem (stwierdzonym przez lekarza) kazali latać i nosić ciężary. Ba nawet praca na wysokim to tragedia jednego dnia nikogo z multi nie było i z oxelo wysyłali ludzi by robili za nich. Gdzie na dzień dobry byliśmy informowani że my z niskiego składu nie będziemy chodzi na wysoki mnie bez doświadczenia i kodu pracownika wysłali już 3 dnia gdzie nie wiedziałem co i jak tam trzeba robić. A wracając do kodu dostaliśmy go dopiero po tygodniu pracy po ciągłym marudzeniu gdzie ludzie z innych działów dostawali bez mała na dzień dobry. Nie polecam pracy w tym miejscu.
użytkownik
11 lip (4 miesiące temu)
11 lip (4 miesiące temu)
Ważną częścią mojej opinii jest fakt, że poszedłem do pracy wbrew pozorom nie z przymusu ekonomicznego, tylko z chęci porobienia czegoś dodatkowo w przerwie pomiędzy nauką.

Miejsce pracy - Reduta,
decathlon reduta jest przepełniony od osób, które są mało ambitne i generalizując przychodzą, bo muszą, wyznając przy tym powiedzenie "Czy się stoi czy się leży". Aby przeżyć w tych warunkach trzeba nauczyć się kombinować np. chodzić na 2 godzinne przerwy, spóźniać się, obijać się w czasie pracy (siedzenie w pokoju socjalnym, poza stanowiskiem swojej pracy) lub w ogóle nie przychodzić, ponieważ i tak nikt nie sprawdza tego czy jesteście fizycznie w pracy. Warto wyrobić sobie w tym miejscu ten nawyk, ponieważ nie ma żadnej możliwości "zmoczenia" sobie pyska.

Jednak najważniejszą rzeczą, która przemówiła za odejściem było za duże ego quasi kierowniczki, Justyny, której rolą było bycie pachołem przez 99% czasu, a przez resztę stworzenie grafiku na kolejny miesiąc. Nie wiem jak wy, ale ja nie toleruje poniżania pracowników, a zwłaszcza przy kliencie, tylko dlatego, że ktoś z innego działu przerwał jej 5 godzinny wypoczynek, tylko dlatego, że nie miał prawa znać się na danej rzeczy.
Kolejną osobą wartą wymienienia jest Natalia, kierownik działu. Niepozorna, niska, ale kłamliwa. Nigdy w życiu bym nie pomyślał, że pracując dla rekreacji, wypełniając swoje zadania sumiennie i z należytą starannością, po godzinach będę musiał siedzieć z nosem w kodeksach prawnych oraz czytając wszystkie umowy.
- Rada: Nieznajomość prawa szkodzi, nie wierzcie nikomu, a tym bardziej nikomu z tych krętaczy, aby później się nie zdziwić.

Szkolenia są na tragicznym poziomie, o ile są. Jedyne szkolenie jakie przeszedłem to było RODO i BHP. Ciekawi was pewnie jak wyglądało i jak kazano mi je zrobić, otóż musicie zaznaczać losowe odpowiedzi, zapamiętać błędne odpowiedzi, kliknąć przycisk wstecz na przeglądarce, zmienić odpowiedzi na nowe.
Jeszcze gorszą praktyką jest ich reklama oraz te wszystkie rzeczy, które oferują swoim pracownikom, a mianowicie:

- Pakiet medyczny luxmed - Jest, bardzo bogaty, bo tylko wizyty u internisty są. Na pewno dwie, trzeciej nie miałem okazji sprawdzić, ale też nie chciałem się zdziwić przy recepcji.

- Karta zniżkowa dla pracowników - Jest, po 3 miesiącach 10 czy 30%, nie jestem pewien, ale tylko na produkty marki decathlon. której jakość pozostawia wiele do życzenia i osobiście za darmo bym tego nie wziął, tak jak to mówiłem każdemu klientowi.

- Karta multisport - Niestety nie miałem okazji zobaczyć. Jedyna karta, w której posiadanie wszedłem była parkingowa.

Podsumowując, czy poleciłbym pracę? Tak, tylko dla osoby, której szczytem ambicji jest obijanie się całymi dniami i zarabianie psich pieniędzy.
Dla osób, które tak jak ja chcą coś porobić, bądź dorobić jako student etc., stanowczo nie.
Moja przygoda zakończyła się wypowiedzeniem z mojej strony oraz 3 tygodniowym L4, bo na samą myśl o przyjściu do tej pracy miałem odruchy wymiotne. Nigdy więcej prac, nawet rekreacyjnych, dla niższego szczebla społecznego.
użytkownik
11 lip (4 miesiące temu)
11 lip (4 miesiące temu)
Oczywiście zapomniałem, że część personelu, czyli ww. Justyna potrafi dzwonić po godzinie 22 w sprawie pracy. Niepoważne podejście do swoich obowiązków, ale czego się spodziewać po zakompleksionej dziewczynie z ulicy.
użytkownik
11 lip (4 miesiące temu)
11 lip (4 miesiące temu)
Ważną częścią mojej opinii jest fakt, że poszedłem do pracy wbrew pozorom nie z przymusu ekonomicznego, tylko z chęci porobienia czegoś dodatkowo w przerwie pomiędzy nauką.

Miejsce pracy - Reduta,
decathlon reduta jest przepełniony od osób, które są mało ambitne i generalizując przychodzą, bo muszą, wyznając przy tym powiedzenie "Czy się stoi czy się leży". Aby przeżyć w tych warunkach trzeba nauczyć się kombinować np. chodzić na 2 godzinne przerwy, spóźniać się, obijać się w czasie pracy (siedzenie w pokoju socjalnym, poza stanowiskiem swojej pracy) lub w ogóle nie przychodzić, ponieważ i tak nikt nie sprawdza tego czy jesteście fizycznie w pracy. Warto wyrobić sobie w tym miejscu ten nawyk, ponieważ nie ma żadnej możliwości "zmoczenia" sobie pyska podczas 6 godzinnego i 45 minutowego stania na stanowisku.

Jednak najważniejszą rzeczą, która przemówiła za odejściem było za duże ego quasi kierowniczki, Justyny, której rolą było bycie pachołem przez 99% czasu, a przez resztę stworzenie grafiku na kolejny miesiąc. Nie wiem jak wy, ale ja nie toleruje poniżania pracowników, a zwłaszcza przy kliencie, tylko dlatego, że ktoś z innego działu przerwał jej 5 godzinny wypoczynek, tylko dlatego, że nie miał prawa znać się na danej rzeczy.
Kolejną osobą wartą wymienienia jest Natalia, kierownik działu. Niepozorna, niska, ale kłamliwa. Nigdy w życiu bym nie pomyślał, że pracując dla rekreacji, wypełniając swoje zadania sumiennie i z należytą starannością, po godzinach będę musiał siedzieć z nosem w kodeksach prawnych oraz czytając wszystkie umowy.
- Rada: Nieznajomość prawa szkodzi, nie wierzcie nikomu, a tym bardziej nikomu z tych krętaczy, aby później się nie zdziwić.

Szkolenia są na tragicznym poziomie, o ile są. Jedyne szkolenie jakie przeszedłem to było RODO i BHP. Ciekawi was pewnie jak wyglądało i jak kazano mi je zrobić, otóż musicie zaznaczać losowe odpowiedzi, zapamiętać błędne odpowiedzi, kliknąć przycisk wstecz na przeglądarce, zmienić odpowiedzi na nowe.
Jeszcze gorszą praktyką jest ich reklama oraz te wszystkie rzeczy, które oferują swoim pracownikom, a mianowicie:

- Pakiet medyczny luxmed - Jest, bardzo bogaty, bo tylko wizyty u internisty są. Na pewno dwie, trzeciej nie miałem okazji sprawdzić, ale też nie chciałem się zdziwić przy recepcji.

- Karta zniżkowa dla pracowników - Jest, po 3 miesiącach 10 czy 30%, nie jestem pewien, ale tylko na produkty marki decathlon. której jakość pozostawia wiele do życzenia i osobiście za darmo bym tego nie wziął, tak jak to mówiłem każdemu klientowi.

- Karta multisport - Niestety nie miałem okazji zobaczyć. Jedyna karta, w której posiadanie wszedłem była parkingowa.

Podsumowując, czy poleciłbym pracę? Tak, tylko dla osoby, której szczytem ambicji jest obijanie się całymi dniami i zarabianie psich pieniędzy.
Dla osób, które tak jak ja chcą coś porobić, bądź dorobić jako student etc., stanowczo nie.
Moja przygoda zakończyła się wypowiedzeniem z mojej strony oraz 3 tygodniowym L4, bo na samą myśl o przyjściu do tej pracy miałem odruchy wymiotne. Nigdy więcej prac, nawet rekreacyjnych, dla niższego szczebla społecznego.
Jeżeli nie odnalazłeś interesujących Cię wpisów dla hasła "decathlon"
załóż nowy temat

Edycja / zgłoszenie nadużycia dotyczące wpisu nr
Formularz odpowiedzi
 

Chcę zamieścić
Proszę wpisać treść wiadomości (min. 10 znaków)
Wybierz zdjęcia z dysku lub przeciągnij je tutaj
możesz dodać jedno lub kilka zdjęć jednocześnie
można publikować jedynie zdjęcia w formacie JPG
maksymalna wielkość każdego zdjęcia - 4MB
dołącz:
wpisano znaków: 0
Wpisz, jak chcesz się przedstawić
Proszę uzupełnić podpis (min. 3 znaki)
E-mail
Nieprawidłowy adres e-mail
Numer telefonu
Nieprawidłowy numer telefonu
Aby wysłać wiadomość należy zaakceptować regulamin

Edycja / zgłoszenie nadużycia dotyczące wpisu nr  

Wczytywanie danych...
  1. Jeśli chcesz zmienić lub usunąć treść komentarza który sam dodałeś - podaj kod zgłoszenia który otrzymałeś na swój adres e-mail w chwili dodania komentarza a następnie przejdź do edycji wpisu:
  2. Jeśli nie pamiętasz/nie znasz swojego kodu zgłoszenia, a chcesz zmienić lub usunąć treść komentarza skorzystaj z poniżej przestawionej opcji:
Jeśli chcesz usunąć komentarz który wybrałeś uzupełnij swoje dane zgłaszającego, a następnie dokonaj opłaty administracyjnej w wysokości 200,00 zł za usunięcie wybranego komentarza.
* Serwis gwarantuje poufność poniżej udostępnianych danych
Wpisz swoje imię i nazwisko
Nieprawidłowy PESEL lub NIP
Wpisz miasto i kod pocztowy
Wpisz nazwę ulicy i numer domu
Nieprawidłowy adres e-mail
 

WYCIĄG Z REGULAMINU

  1. Operator nie przyjmuje i nie realizuje reklamacji oraz zgłoszeń w zakresie warstwy merytorycznej wystawianych Opinii.
  2. Reklamacje w sprawach związanych z dodawanymi Opiniami wyłącznie w zakresie ujawnienia w nich słów oraz treści posiadających charakter szykanujący, dyskryminujący, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej lub etnicznej, faszystowskich, pornograficznych, powszechnie uznane za wulgarne lub propagujące przemoc, reklamy, cenniki, ogłoszenia, oferty mogą być kierowane do Operatora za pośrednictwem formularza reklamacyjnego Serwisu dostępnego poniżej pod nazwą „ocenzuruj treści”.
  3. Osoba zgłaszająca wniosek „ocenzuruj treści” obowiązana jest do prawidłowego wypełnienia formularza reklamacyjnego, o którym mowa w powyższym punkcie, w szczególności poprzez wskazanie powodu zgłoszenia reklamacji, wykazanie zasadności reklamacji, podanie danych identyfikujących osobę zgłaszającą reklamację, w tym w szczególności imienia i nazwiska, adresu e-mail, numeru telefonu, podanie danych identyfikujących Opinię, której dotyczy reklamacja, a także konkretnego uzasadnienia związanego ze składaną reklamacją.
  4. Reklamacje rozpatrywane są przez Operatora w kolejności otrzymywanych zgłoszeń, w terminie 90 dni od daty otrzymania kompletnego zgłoszenia przez Operatora, pod warunkiem prawidłowego wypełnienia formularza reklamacyjnego przez zgłaszającego reklamację.
  5. Operator zastrzega, że zgłoszenia niekompletne, niezgodne z niniejszym wyciągu z regulaminu, zawierające nieprawidłowe lub nieprawdziwe informacje zostaną automatycznie usunięte z kolejki oczekujących na rozpatrzenie, bez dalszej ich weryfikacji oraz bez udzielenia odpowiedzi.
  6. Reklamacje zgłaszane w innym zakresie oraz innej formie niż wskazana w niniejszym paragrafie są automatycznie usuwane z systemu i nie są przekazywane i rozpatrzenia przez Operatora.
  7. Formularz ocenzuruj treści

Edycja / zgłoszenie nadużycia dotyczące wpisu nr  

  1. Operator nie przyjmuje i nie realizuje reklamacji oraz zgłoszeń w zakresie warstwy merytorycznej wystawianych Opinii.
  2. Reklamacje w sprawach związanych z dodawanymi Opiniami wyłącznie w zakresie ujawnienia w nich słów oraz treści posiadających charakter szykanujący, dyskryminujący, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej lub etnicznej, faszystowskich, pornograficznych, powszechnie uznane za wulgarne lub propagujące przemoc, reklamy, cenniki, ogłoszenia, oferty mogą być kierowane do Operatora za pośrednictwem formularza reklamacyjnego Serwisu dostępnego poniżej pod nazwą „ocenzuruj treści”.
  3. Osoba zgłaszająca wniosek „ocenzuruj treści” obowiązana jest do prawidłowego wypełnienia formularza reklamacyjnego, o którym mowa w powyższym punkcie, w szczególności poprzez wskazanie powodu zgłoszenia reklamacji, wykazanie zasadności reklamacji, podanie danych identyfikujących osobę zgłaszającą reklamację, w tym w szczególności imienia i nazwiska, adresu e-mail, numeru telefonu, podanie danych identyfikujących Opinię, której dotyczy reklamacja, a także konkretnego uzasadnienia związanego ze składaną reklamacją.
  4. Reklamacje rozpatrywane są przez Operatora w kolejności otrzymywanych zgłoszeń, w terminie 90 dni od daty otrzymania kompletnego zgłoszenia przez Operatora, pod warunkiem prawidłowego wypełnienia formularza reklamacyjnego przez zgłaszającego reklamację.
  5. Operator zastrzega, że zgłoszenia niekompletne, niezgodne z niniejszym wyciągu z regulaminu, zawierające nieprawidłowe lub nieprawdziwe informacje zostaną automatycznie usunięte z kolejki oczekujących na rozpatrzenie, bez dalszej ich weryfikacji oraz bez udzielenia odpowiedzi.
  6. Reklamacje zgłaszane w innym zakresie oraz innej formie niż wskazana w niniejszym paragrafie są automatycznie usuwane z systemu i nie są przekazywane i rozpatrzenia przez Operatora.
  7. Formularz ocenzuruj treści

Najpopularniejsze tematy na forum

Koszalin

kasjerka Piaseczno lubfarm Lublin

Lębork

Lublin

tarnowskie Góry

Głogów

Gogolin

Miechów

Proszowice

Dzierżoniów szymanski Jacek

Warszawa

Kłodzko

Hydraulik Zabrze

Kluczbork

Sopot

jastrzebie Zdrój

Tychy

Pruszków

Kraków

Wolbrom
szatniarz Warszawa

Bydgoszcz

Karpacz

Błonie

Gliwice

tatuum Opole Asystentka poszukuje pracy jako stomatologiczna miejsce wawer Warszawa

uber Kraków

uber taxyfi Kraków taxify Kraków dabrowa gornicza Walcownia wroclawskie Warszawa Bielany Tczew

Kielce

Sprzątaczka Kielce

Tarnów

Suwałki

Siechnice
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018 najgorszapraca.net.pl | regulamin