test
Znaleziono ponad 1000 wpisów pasujących do wyszukiwanego hasła "mars"
Jeżeli nie odnalazłeś interesujących Cię wpisów załóż nowy temat
Powiadamiaj mnie o nowych wpisach
autor
31.12.1969 (48 lat temu)
31.12.1969 (48 lat temu)
Więc zielony wziął "grubego"
- Kopniem w tyłek czerwonego

Ty dasz know-how, ja dam kasę
Przerobimy go w melasę

Myśli gruby ranki całe
Jakby zrobić tu ten wałek

Czoło marszczy, pot się leje
Aż się kicak z niego śmieje

Ty się chłopie tak nie spinaj
Bo serducho nie wytrzyma

cdn
użytkownik
31.12.1969 (48 lat temu)
31.12.1969 (48 lat temu)
jaka firma takie zarobki
użytkownik
31.12.1969 (48 lat temu)
Copy General jest dobrą firmą by załapać doświadczenie w branży poligraficznej oraz wyrobić sobie "twardą skórę" ponieważ praca jest stresująca, szczególnie punkt na Alejach Jerozolimskich (max. 2-3 miesiące).
Pensja jak wspomniano jest śmiesznie niska (2000zł brutto) - zupełnie nie pokrywa wiedzy teoretycznej jaką posiadają pracownicy, a tym bardziej nie motywuje by dokładać starań do umiejętności praktycznych.
W punktach usługowych stale brakuje pracowników, czego skutkiem jest niezadowolenie klientów z powodu czasu oczekiwania oraz samych pracowników gdyż nie wierzę by nie przejmowali się komentarzami ludzi.
Maszyny, szczególnie na punkcie AJ stale mają usterki techniczne więc serwis co ok. 2 dni jest normą.
Kierownictwo jest dosyć czepialskie, w pewnym momencie już nawet się nie słucha wielu "uwag" a tylko pozwala się spokojnie wygadać. :)
Ceny usług są mocno zawyżone co również wpływa na niezadowolenie klientów + do każdego zamówienia należy doliczać absurdalne dodatki za rzeczy które u konkurencji są wliczone w cenę (Wysłanie maila 2zł, wydruk z pliku innego niż pdf 3,5zł, obsługa komputera w strefie samoobsługowej 1zł). Efektem tego typu praktyk jest że często cena dodatków znacznie przewyższa koszt faktycznego wydruku.
Przerwa w ciągu 8h pracy to standardowe 15 min. - niestety jest bardzo niestarannie przestrzegana, często zdarza się że po prostu nie zdąży się z niej skorzystać.
Komputery do pracy nie są w żaden sposób przystosowane do pracy w poligrafii, są to składaki które mają problem z każdym większym plikiem co bywa frustrujące szczególnie gdy jest kolejka.
Grafik to 5 dni pracujących w tygodniu. Można zgłaszać prośby grafikowe jednak nie są one za bardzo brane pod uwagę. Więc nie jest to praca dla studentów dziennych oraz osób mało dyspozycyjnych.
Mimo że na zmianie jest jedna kasjerka to pracownicy poligraficzni muszą znać na pamięć całą tabelę kodów (100-200 kodów) produktów oraz usług co może być przysparzać spory problem - więc praca osoby na kasie to jedynie wbicie dostarczonych kodów i przyjęcie pieniędzy.
Możliwość na awans - 0%

Reasumując: Copy General to firma która kiedyś świeciła tryumfy a teraz tylko odcina kupony. Widać że zatrzymała się 10 lat wstecz. Na szczęście przyjmują ludzi bez doświadczenia więc po krótkim czasie można przejść do porządnych firm konkurencyjnych.

Na plus:
- Wypłata, mimo że niska, to zawsze na czas
- Zespół współpracowników
- Szansa zdobycia pierwszego doświadczenia
- Lokalizacja w centrum Warszawy
- Praca w punktach na marszałkowskiej oraz Jana Pawła

Na minus:
- Stale niesprawny sprzęt na punktach usługowych
- Niskie wynagrodzenie
- Kierownictwo ( tu należy wymienić wspomnianego wcześniej Piotra W.)
- Stresująca atmosfera na Alejach Jerozolimskich
- Brak ludzi do pracy
- Brak solidnego przeszkolenia
- Pracownicy oprócz wykonywania usług poligraficznych, sporządzają również kłopotliwą i wydłużającą czas pracy kalkulację dla kasjera
- Mało elastyczny grafik
- Kontrole pracowników poprzez kamery
- Premie, a raczej ich brak
- Szansę na awans są równe 0

Pracowałem w tej firmie pewien okres czasu i uważam że dała mi wiele pod względem poznania specyfiki zawodu. Jednak stanowczo odradzam CP jako stałego pracodawcę.
użytkownik
31.12.1969 (48 lat temu)
Postacie drugoplanowe[edytuj]
Pebbles Flintstone – córka Flintstonów, później żona Bamm-Bamma. Jej imię w dosłownym tłumaczeniu oznacza otoczaki.
Bamm-Bamm Rubble – syn Rubble’ów, najsilniejsze dziecko świata, później mąż Pebbles.
Dino – dinozaur rasy psozaur, zwierzak Flintstonów pełniący rolę psa.
Hopuś – dinozaur rasy hopagur, zwierzak Rubble’ów, pojawia się w 5 serii.
Pan Łupek (ang. Slate) – kierownik Freda w kamieniołomach.
Pearl Slaghoople – mama Wilmy i teściowa Freda. Nienawidzi zięcia z wzajemnością i chce, żeby Wilma się z nim rozwiodła.
Gazoo – przybysz z planety Zatox. Na Ziemi tylko Fred i Barney są w stanie go zobaczyć. Mały, zielony kosmita o dużej głowie. Czasem pomaga Fredowi i Barneyowi, niekiedy ich irytując. Pojawia się tylko w szóstej serii serialu.
Emisja w Polsce[edytuj]
W latach 70. w Polsce serial był wyświetlany w TVP1 pod tytułem Między nami jaskiniowcami z dubbingiem, w którym głosu Fredowi użyczył Cezary Julski, a Barneyowi Kazimierz Brusikiewicz.

W latach 1987–1993 serial rozpowszechniany był na VHS przez Polskie Nagrania z innym dubbingiem, gdzie głosów użyczyli: Fredowi Tadeusz Włudarski (po jego śmierci: Mariusz Leszczyński), a Barneyowi Lech Ordon.

W latach 1993–1998 serial emitowany był w TVP2 w bloku dla dzieci w wieku przedszkolnym pt. Godzina z Hanna-Barbera/Spotkanie z Hanna-Barbera w wersji lektorskiej.

Wersja z nowym oficjalnym dubbingiem, który jest obecnie najbardziej rozpowszechniony i najlepiej znany widzom, została wyemitowana po raz pierwszy na Cartoon Network 1 września 1998 roku, a potem na TVP2 19 września 1998 roku w bloku dla widzów w wieku szkolnym i gimnazjalnym Hanna-Barbera w Dwójce w ramach pasma "Kino Bez Rodziców".

Warner Bros. Poland wydał serial (z tą ostatnią wersją dubbingową) na DVD:

I sezon – 11 marca 2005
II sezon – 17 czerwca 2005
III sezon – 23 września 2005
IV sezon – 21 kwietnia 2006
V sezon – 9 czerwca 2006
Oprócz serialu Flintstonowie, wytwórnia filmowa Hanna-Barbera wyprodukowała film pełnometrażowy Czarodziejskie święta Flintstonów, który opowiada o spotkaniu Freda i Barneya ze świętym Mikołajem.

Filmy pełnometrażowe:

Człowiek zwany Flintstonem (ang. The Man Called Flintstone, 1966) – emitowany w Kinie Boomerang oraz w Kinie Cartoon Network; wersja polska,
Boże Narodzenie u Flintstonów (ang. A Flintstone Christmas, 1977),
Flintstonowie: Rockula i Frankenstone (ang. The Flintstones Meet Rockula and Frankenstone, 1979),
Jetsonowie spotykają Flintstonów (ang. The Jetsons Meet the Flintstones, 1987) – emitowany w Kinie Boomerang oraz w Kinie Cartoon Network; wersja polska,
Yabba Dabba Do!/Yabba Dabba Ślub (ang. I Yabba-Dabba Do!, 1993) – emitowany w Kinie Boomerang oraz w Kinie Cartoon Network; wersja polska,
Holly-rockowa kołysanka (ang. Hollyrock-a-Bye Baby, 1993) – emitowany w Kinie Boomerang; wersja polska,
Rodzinne Boże Narodzenie u Flintstonów (ang. A Flintstone Family Christmas, 1993)
Opowieść wigilijna Flintstonów (ang. A Flintstones Christmas Carol, 1994); wersja polska.
Spin-offy:

Nowe przygody Freda i Barniego (ang. The New Fred and Barney Show, 1979),
Figle z Flintstonami (ang. Flintstone Frolics, 1980),
Dzieciństwo Flintstonów (ang. The Flintstone Kids, 1986–1988),
Jaskiniątka (ang. Cave Kids, 1996),
2 odcinki z Dinem w serii Co za kreskówka! (ang. What-A-Cartoon, 1995–1997): Wyrzuć kota (ang. Stay Out) i The Great Egg-scape.
Filmy fabularne:

Flintstonowie (1994),
Flintstonowie: Niech żyje Rock Vegas! (2000).
Oryginalny dubbing[edytuj]
Mel Blanc
Jayne Vanderpyl
Don Messick
Wersja polska[edytuj]
Wersja z lat 70.-80. (Między nami jaskiniowcami)[edytuj]
Wersja polska: Studio Opracowań Filmów w Warszawie
Reżyser: Zofia Dybowska-Aleksandrowicz
Tekst:

Andrzej Arno-Jaworski,
Krystyna Albrecht,
Grażyna Dyksińska-Rogalska,
Joanna Klimkiewicz,
Krystyna Skibińska-Subocz
Dźwięk:

Alina Hojnacka-Przeździak,
Jerzy Januszewski
Montaż:

Halina Ryszowiecka,
Jolanta Nowaczewska,
Anna Łukasik
Kierownik produkcji:

Andrzej Oleksiak,
Adam Wieluński
Wystąpili:

Cezary Julski – Fred Flintstone
Kazimierz Brusikiewicz – Barney Rubble
Mirosława Dubrawska – Wilma Flintstone
Barbara marszel – Betty Rubble
i inni

Wersja wideokasetowa (koniec lat 80.)[edytuj]
Wersja polska: Zespół Promocji Filmowej Unifilm Sp z.o.o., CWPiFT „Poltel” oraz Studio Opracowań Filmów w Warszawie
Reżyseria: Henryka Biedrzycka
Dialogi:

Elżbieta
użytkownik
31.12.1969 (48 lat temu)
31.12.1969 (48 lat temu)
OBSŁUGA TRAGICZNA ZWASZCZA SZANOWNA p.Monika Opaszowska- Kokocińska, SPÓB W JAKI TRAKTUJE LUDZI JEST POZNIEJ KRYTYKI, WYNIOSŁOŚC, BRAK ZNAJMOŚCI TEMATU TO SKANDAL! Z TEGO CO JUZ SIE POWIEDZIAŁAM SPRZEDAJA MEBLE NIEZGODNIE Z OPSIEM LUDZIE SIE SKARZA ZE "Zamiast spodów dębowych byla oklejona PŁYTA WIÓROWA" ZWYKLE OSZUSTWO, ALBO INNA HISTORIA
CYT
na meble czekałam 2 miesiące.Kiedy przywieziono okazało się że w niektórych miejscach marszczy się skóra .Zgłosiłam reklamację znowu czekałam kolejne dwa miesiące żeby zabrano meble. Przywieziono je znowu prawie po dwóch miesiącach z powrotem takie jak zabrali, wcale nic nie zrobili potrzymali i odesłali. Tłumaczyli że zostały poprawione ale ja nic nie zauważyłam żeby było coś robione. Pani która przyjmowała zlecenie z działu sprzedaży nie chciała ze mną rozmawiać tylko kazała mi się kontaktować z fabryką
OGOLNIE DRAMAT I RADZE UWAZAC ZEBY NIE MIEC KLOPOTOW!!!
użytkownik
31.12.1969 (48 lat temu)
"Pracownik 1" pochwal się gdzie pracujesz że masz fajnego kierownika. W CCC Zielone Arkady w Bydgoszczy kierowniczka trzyma tylko trzy dziewczyny przy sobie, ale w taki sposób że one, krótko mówiąc, nie przepracowują się. Tymi dziewczynami są starsi sprzedawcy. Przede wszystkim one nie mają wszystkich dni pracy 12 godzinnych. Jak są w pracy to stoją tylko na kasie, a jeżeli muszą wejść na salę sprzedaży to po to, żeby zastąpić kogoś na 15 minutowej przerwie, ale nawet wtedy nie kontynułują przekładania butów, nawet unikają obsługi klientów - tylko pilnują złodziei. Kręcą się wkurzone jak smród w gaciach między półkami. Jak są na kasie to marszczą brwi na sprzedawców, którzy przez 12 godzin przekładają sklep i zdaniem rządzących robią to za wolno. Stojąc na kasie i rozpisując prace na innych pracowników przypisują sobie prace, których nie wykonały. Z papierów wynika, że przecież one też ciężko i dużo pracują fizycznie. Przez 12 godzin można wytrzymać stojąc na kasie, ale przekładanie sklepu przez 5 dni po 12 godzin w tygodniu to jest " xxxxxxx quot;. Kierowniczka sklepu CCC Zielone Arkady w Bydgoszczy ma takie założenie, że skoro w każdym miesiącu kilka osób składa wypowiedzenie to od pierwszych dni miesiąca dowala jak najwięcej godzin pracownikom pracującym na sali sprzedaży bo jak się zwolnią w połowie miesiąca to wykonają więcej fizycznej pracy. Przez pierwsze dwa tygodnie miesiąca dostajesz taki wycisk, że nie masz siły wsiąść do autobusu lub wejść po schodach do domu. Miałam kiedyś tak, że wluliła mi w tygodniu cztery dni 12 godzinne i piąty 8 godzin. Poprosiłam, żeby zmniejszyć ilość godzin z 12 na 8 to zmieniła mi grafik tak że piąty dzień też miałam 12 godzinny. Gdyby trójka przydupasów kierowniczki (starsi sprzedawcy) w CCC Zielone Arkady w Bydgoszczy robiła to wszystko co opisujesz tj. praca na kasie, odpisywanie na maile, odbieranie telefonów, obsługa klienta na sali sprzedaży, przekładanie sklepu też w 12 godzinnych dniach, to garstka pozostałych pracowników z półrocznym i więcej stażem miałaby lżej i może by tak często się nie zwalniali. Przecież w tym sklepie jest tak, że czasem pracownik przez pół roku pracy wcale nie dotyka kasy bo ma xxxxxxx na sali sprzedaży - żeby starszym sprzedawcom było lżej, żeby nóżki, plecki i kręgosłupy "szanownym" starszym sprzedawcom nie bolały. Każdy narzeka że praca przez 12 godzin z jedną 15 minutową przerwą jest na dłuższą metę uciążliwa fizycznie jak również pogarsza życie rodzinne. Idziesz do pracy np. na godzinę 10:00 i wracasz o 22:30 do domu. Co z tego że w drugiej połowie miesiąca masz kilka dni w tygodniu wolnych skoro rodzina wraca do domu po południu bo mają normalny rozkład zajęć czyli od rana do godz. 16 max 17. Nie rozumiem co by stracił pracodawca gdyby ułożył sprawiedliwie, czyli równy dla wszystkich grafik na dwie zmiany w systemie 8-godzinnym. Zapewne jest to zbyt mało komfortowe dla samej kierowniczki i starszych sprzedawców. CCC Zielone Arkady w Bydgoszczy też ma ok. 500m2 powierzchni i często tylko 5 osób w pracy. Oznacza to, że dwie uprzywilejowane dziewczynki stoją przy kasie wlampione w monitory, jedna dziewczyna z krótszym stażem np. przyjmuje biegiem (bo jest poganiana) towar na zapleczu a dwie kolejne dziewczyny z krótszym stażem pracy przekładają sklep, obsługują klientów, pilnują złodziei i robią to przez 12 godzin podczas gdy dwie lalunie przy kasie idą ładnie do domku po 6-8 godzinach. Ciekawe jest też to, że jak nie ma premii za osiągnięcie celów sprzedażowych to na 1/2 lub 3/4 etatu mimo dopracowań nigdy nie zarobisz pensji najniższej krajowej, a skoro przez 1,5 roku nie będziesz miała 12 pensji min.1850 brutto to w razie utraty pracy nie należy Ci się nawet zasiłek dla bezrobotnych. Wszystko dzieje się w świetle prawa. Kierowniczka ma takie możliwości gnębienia pracowników, że dziewczyny boją się jej o cokolwiek poprosić czy spytać, a nie wspomnę o wszczęciu dyskusji lub wyrażenia niezadowolenia niesprawiedliwego traktowania wszystkich pracowników. Dziewczyny poszkodowane zwalniają się, prawdopodobnie piszą maile do centrali po czym przyjeżdża RKS i wspólnie z kierowniczką szukają kto jeszcze ma czelność być niezadowolony i sieją propagandę jak to pani kierownik flaki sobie wypruwa żeby stworzyć zgrany zespół. Co odważniejsze dziewczyny jak wspomną że ich zdaniem powodem częstych zwolnień są słynne 12-ki (12 godzinne dni pracy) to słyszą odpowiedź, że to jest chwilowe i trzeba cierpliwie czekać. Tylko że te chwilowe problemy trwają od początku otwarcia sklepu tj. od listopada 2015 roku. Ile miesięcy, albo ile tygodni można to wytrzymać? Skoro grupka czterech osób przeniosła się z CCC w Tesco do nowootwartego CCC Zielone Arkady po to, żeby poczuć władzę i móc poniżać pracowników, ośmieszać ich i przede wszystkim zmusić każdego nowego pracownika do pracy za trzech, tak żeby one miały pracy jak najmniej to ja wysiadam z takiego chorego
użytkownik
31.12.1969 (48 lat temu)
"Pracownik 1" pochwal się gdzie pracujesz że masz fajnego kierownika. W CCC Zielone Arkady w Bydgoszczy kierowniczka trzyma tylko trzy dziewczyny przy sobie, ale w taki sposób że one, krótko mówiąc, nie przepracowują się. Tymi dziewczynami są starsi sprzedawcy. Przede wszystkim one nie mają wszystkich dni pracy 12 godzinnych. Jak są w pracy to stoją tylko na kasie, a jeżeli muszą wejść na salę sprzedaży to po to, żeby zastąpić kogoś na 15 minutowej przerwie, ale nawet wtedy nie kontynuują przekładania butów, nawet unikają obsługi klientów - tylko pilnują złodziei. Kręcą się wkurzone między półkami. Jak są na kasie to marszczą brwi na sprzedawców, którzy przez 12 godzin przekładają sklep i zdaniem rządzących robią to za wolno. Stojąc na kasie i rozpisując prace na innych pracowników przypisują sobie prace, których nie wykonały. Z papierów wynika, że przecież one też ciężko i dużo pracują fizycznie. Przez 12 godzin można wytrzymać stojąc na kasie, ale przekładanie sklepu przez 5 dni po 12 godzin w tygodniu to jest paskudna robota. Kierowniczka sklepu CCC Zielone Arkady w Bydgoszczy ma takie założenie, że skoro w każdym miesiącu kilka osób składa wypowiedzenie to od pierwszych dni miesiąca dowala jak najwięcej godzin pracownikom pracującym na sali sprzedaży, bo jak się zwolnią w połowie miesiąca to wykonają więcej fizycznej pracy. Przez pierwsze dwa tygodnie miesiąca dostajesz taki wycisk, że nie masz siły wsiąść do autobusu lub wejść po schodach do domu. Miałam kiedyś tak, że wluliła mi w tygodniu cztery dni 12 godzinne i piąty 8 godzin. Poprosiłam, żeby zmniejszyć ilość godzin z 12 na 8 to zmieniła mi grafik tak że piąty dzień też miałam 12 godzinny. Gdyby trójka pupilków kierowniczki (starsi sprzedawcy) w CCC Zielone Arkady w Bydgoszczy robiła to wszystko co opisujesz tj. praca na kasie, odpisywanie na maile, odbieranie telefonów, obsługa klienta na sali sprzedaży, przekładanie sklepu też w 12 godzinnych dniach, to garstka pozostałych pracowników z półrocznym i więcej stażem miałaby lżej i może by tak często się nie zwalniali. Przecież w tym sklepie jest tak, że czasem pracownik przez pół roku pracy wcale nie dotyka kasy bo ma pracować tylko na sali sprzedaży - żeby starszym sprzedawcom było lżej, żeby nóżki, plecki i kręgosłupy "szanownym" starszym sprzedawcom nie bolały. Każdy narzeka że praca przez 12 godzin z jedną 15min. przerwą jest na dłuższą metę uciążliwa fizycznie jak również pogarsza życie rodzinne. Idziesz do pracy np. na godzinę 10:00 i wracasz o 22:30 do domu. Co z tego że w drugiej połowie miesiąca masz kilka dni w tygodniu wolnych skoro rodzina wraca do domu po południu bo mają normalny rozkład zajęć czyli od rana do godz. 16 max 17. Nie rozumiem co by stracił pracodawca, gdyby ułożył sprawiedliwie, czyli równy dla wszystkich grafik na dwie zmiany w systemie 8-godzinnym. Zapewne jest to zbyt mało komfortowe dla samej kierowniczki i starszych sprzedawców. Nie mogłyby chodzić na zajęcia rekreacyjne po pracy bo one mają czas na takie luksusy, ale tylko one. CCC Zielone Arkady też ma 500m2 powierzchni i często jest tylko 5 osób w pracy. Oznacza to, że dwie uprzywilejowane dziewczynki stoją przy kasie wpatrzone w monitory, jedna dziewczyna z krótszym stażem np. przyjmuje biegiem (bo jest poganiana) towar na zapleczu, a dwie kolejne dziewczyny też z krótszym stażem pracy przekładają sklep, obsługują klientów, pilnują złodziei i robią to przez 12 godzin podczas gdy dwie lalunie przy kasie idą ładnie do domku po 6-8 godzinach. Wszystko dzieje się w świetle prawa. Kierowniczka ma takie możliwości gnębienia pracowników, że dziewczyny (oprócz starszych sprzedawców) boją się jej o cokolwiek poprosić czy spytać, a nie wspomnę o wszczęciu dyskusji lub wyrażeniu niezadowolenia z niesprawiedliwego traktowania wszystkich pracowników. Dziewczyny poszkodowane zwalniają się, prawdopodobnie piszą maile do centrali po czym przyjeżdża RKS i wspólnie z kierowniczką szukają kto jeszcze ma czelność być niezadowolony i sieją propagandę jak to pani kierownik flaki sobie wypruwa żeby stworzyć zgrany zespół. Co odważniejsze dziewczyny jak wspomną, że ich zdaniem powodem częstych zwolnień są słynne 12-ki (12 godz.dni pracy) to słyszą odpowiedź, że to jest chwilowe i trzeba cierpliwie czekać. Tylko, że te chwilowe problemy trwają od początku otwarcia sklepu tj. od listopada 2015 roku. Ile miesięcy, albo ile tygodni można to wytrzymać? Skoro grupka czterech osób przeniosła się z CCC w Tesco do nowootwartego CCC Zielone Arkady po to, żeby poczuć władzę i móc poniżać pracowników, ośmieszać ich i przede wszystkim zmusić każdego nowego pracownika do pracy za trzech, tak żeby one miały pracy jak najmniej to ja wysiadam z takiego chorego układu. CCC powinno na kolanach przeprosić wszystkich byłych pracowników swojego salonu w Zielonych Arkadach w Bydgoszczy. Nikt nie chce właściwie zareagować na patologie w tym sklepie.
użytkownik
31.12.1969 (48 lat temu)
31.12.1969 (48 lat temu)
w tego typu firmach a jest ich w wawie ponad 50 ktore zarejestrowane sa w rajach podatkowych typu cypr czy wyspy marszala (nie wazna pisowania) przemial jest ogromny nie ma co sie podniecac akunt manadzer stanowiskiem bo to tylko opiekun klienta, klienta czyli waszego sponsora, ktory to wplacajac $$$ bedzie was utrzymywal bo z tego bedzie wasze prowizje i tyle a jak szczescia sie nie ma to posiedzisz w firmie ktora jest zazwyczaj krzakiem miesiac lub dwa wezmiesz podstawe i adios:) pracowalem w 2 wiem wystarczy dziekuje ... jakby ktos znal adres tej placowki to poprosze na mejla info [email protected]
użytkownik
11 paź (5 dni temu)
11 paź (5 dni temu)
Opinia o marska-Błahy Marta, adwokat. Kancelaria
Szczecin, św. Wojciecha 12

Dzień dobry, Wkrótce będę pracować w marska-Błahy Marta, adwokat. Kancelaria. Czy atmosfera jest dobra? Czy płacą na czas?
użytkownik
27 wrz (19 dni temu)
27 wrz (19 dni temu)
Niestety mi pani dr nie pomogła przez ponad rok leczenia, nie zdiagnozowała odpowiedniej choroby mimo iż wiele osób polecało ją jako dobrego lekarza od chorób wątroby, przepisywała leki: Hepamerz 3000 i po miesiącu kazała brać essentiale forte, wyniki coraz gorsze, samopoczucie też, a objawy sie nasilały-mówiła tylko że w leczeniu trzeba dużo czasu i cierpliwości, badania mimo że wyszły negatywne to kazała je powtarzać w innym laboratorium-upierała sie żeby tylko robić te Asma, Ana i Ama. W tym szumnym fibroscanie tez wyszło M2 czyli w skali 0-4 to połowa drogi do marskośći wątroby. Mówiłem że od półtora roku odkąd zaczeły sie objawy nie wypiłem ani kropli alkoholu i że ogólnie mało piję-jedynie okazjonalnie. Aaa i wszystkie wyniki wirusowe ujemne-zlecił mi je poprzedni lekarz z Rybnika-który też przez rok nie znalazł przyczyny chorej wątroby: hbs, hcv, pasożyty w kale, lambia, eia, helicobacter, mononukleoza. Myślę że jeśli przyjdzie się już z diagnozą to pokieruje leczeniem odpowiednio (dotyczy żółtaczek i chórób zakaźnych). W innym razie leczenie trwa ale nie wiadomo jakiej choroby... W obyciu wydaje sie bardzo pewna siebie i swojej wiedzy. Mimo iż podpowiedziałem jej pytając czy nie może to być przyczyną zlekceważyła to upierając sie przy swoim. Niestety nie polecam
użytkownik
25 wrz (21 dni temu)
Kolego ja w przeciwieństwie do Ciebie ujawnilem się od początku. Nie moja wina ze czytać nie potrafisz. Ujawnij się to podyskutujemy inaczej nie będę się nawet wysilal żeby z tobą rozmawiać. Jak narazie dla mnie Twoja inteligencja jest nawet poniżej poziomu depresji. Dla twojej wiadomości depresja ( sądząc po twoich wpisach to inteligencją nie grzeszysz)???? to obszar poniżej poziomu morza a u Ciebie to o wiele, wiele niżej także póki co odpal wrotki i spadaj. A może takie wpisy Cię poprostu podniecają to marszcz sobie przy nich freda i pisz ile wlezie. Powodzenia ????????????
użytkownik
21 wrz (25 dni temu)
21 wrz (25 dni temu)
Napisał gość o warunkach pracy, a ty odwalasz ściemę o zniżkach na produkty. Kim jesteś? Pracujesz w HR na marszałkowskiej? Czy działasz w zgodzie z ich instrukcjami?
użytkownik
21 wrz (25 dni temu)
21 wrz (25 dni temu)
Opinia o Alergia Poradnia Alergologiczna
Wrocław, marszałka Piłsudskiego 4 lok. 8

Witam! Czy ktoś z państwa korzystał może z usług Alergia Poradnia Alergologiczna. Czy była miła atmosfera?
użytkownik
21 wrz (25 dni temu)
21 wrz (25 dni temu)
Witam, mam pytanie, a ile zarabiają elektrycy czy też panowie z utrzymania ruchu, fabryki.
Z tego co mi wiadomo to sporo dostają a mało robią. Tak jak co niektórzy z kierowników. Pensje na produkcji są ogólnie znane i są na podobnym poziomie. Nie patrzę na nowych pracowników bo oni podstawę z marszu dostają większą niż pracownik po 7-8 latach pracy. To jest niestety przykre ale prawdziwe. Może firma by pomyślała o stażowym dla pracowników.
użytkownik
21 wrz (25 dni temu)
21 wrz (25 dni temu)
W życiu nie pozwole swojemu synowi, żeby poszedł pracować do takiej firmy.

Gdzie Wasze sukcesy w konkursach np. pracodawca roku itp. Albo nagroda od marszałka województwa lubuskiego/wielkopolskiego
użytkownik
18 wrz (28 dni temu)
18 wrz (28 dni temu)
Nie polecam firmy. Jaki szef, jaka firma - takich mają koordynatorów. Brak umowy !! Brak kontaktu!! Brak środków do pracy!!! (najlepiej sobie z domu przynieść ) Płaca nie adekwatna do wykonanej pracy... wyzysk!!! Oczekiwania większe niż człowiek ma możliwości. Ludzie uciekajcie od chęci podjęcia tam jakiegokolwiek zajęcia. W brew wstępnym rozmowom, po kilku dniach urośnie Wam tyle obowiązków, że doby braknie... tylko po to, by po paru tygodniach samemu odjeść, porzucając pracę bez zapłaty!
użytkownik
18 wrz (28 dni temu)
18 wrz (28 dni temu)
Do pracy idzie się po to żeby pracować bo za to płacą. Niestety z wydajnością w pracy jesteśmy generalnie na bakier!
użytkownik
18 wrz (28 dni temu)
18 wrz (28 dni temu)
Zastanowił się ktoś dlaczego zostało tylko 3 kierowników? W czerwcu poszli do byłej już dyrektor i zgłosili mobbing, zastraszanie ich zespołów oraz bezużyteczność regionalnego w ich codziennej pracy i nikt, niczego z tym nie zrobił - firma TO akceptuje – uważajcie ! Woleli pozbyć się 7 osób zamiast 1 a on w zemście po kolei się ich pozbywał, stwarzając idealne warunki do zwolnienia się samemu lub po prostu ich zwolnił. Jak nie chciał z kimś pracować to wstawiał go na PO kierownika lub PO zastępcy kierownika :D i zostawiał samego bez żadnej pomocy : marszałkowska ¾ ms temu , obecnie północna, pl. unii. Niech ktoś porozmawia z tymi zespołami co przeszły i czy w ogóle regionalny do nich wpada - dopóki PO jeszcze są na pokładzie, bo 30.09 lada dzień i koniec ich okresów wypowiedzeń (północna,pl.unii) Zwolnił po x latach kierownika Sadyby, który sam robił znajomościami i lojalnymi klientami 50% obrotu sadyby i wstawił się za mobbingowanym i obrzuconym różnymi obelgami przez regionalnego zespołem- nikt z centrali nawet go nie zapytał w jakiej sytuacji postawił go regionalny i co nawymyślał, żeby go zwolnić. Wysłuchano tylko jednej strony – regionalnego. Jak świetnie przygotowany to był plan, żeby wstawić gościa z M&S od wspomianej juz tu dyrektor HR, która chce przenieść wszystkich znajomych do firmy w porozumieniu z regionalnym i jest glucha na zgłoszenia o nieprawidłowościach w firmie, ponieważ zawarła korzystny pakt z szefem UPADŁEGO regionu.Jedyne co zrobili dobrze to, to że nie zniszczyli Złotych Tarasów bo wstawił tam gościa z doświadczeniem i z ludu, który zna naszą wartość i radzi sobie z tyranem.

Dlaczego ludzie z wewnątrz nie mają dla tej firmy wartości to nie rozumiem i płaci się DRUGIE TYLE osobą z zewnątrz które robią tylko bałagan i nic więcej i to w NIERENTOWNYCH salonach – płakać się chce na tą politykę. TOP pracodawcą to raczej iSpot już nie będzie w tym roku.

Firma sama traci klientów przez takie działania, klienci są oburzeni. Dla klientów firmy najważniejsza jest wiedza i doświadczenie. . Z jakiegoś powodu odszedł też jeden z najbardziej doświadczonych pracowników w warszawie - kierownik Galerii Mokotów, ale już za 3 dni był nowy, ogłoszony przez regionalnego więc mądra dziewczyna chyba w dobrej chwili podjęła decyzję o złożeniu broni. Tego samego dnia złożył broń kierwonik Promenady, też bez wyjaśnień, kolejny odszedł w ciszy a może ktoś powinien dowiedzieć sie dlaczego ? Na północnej M cytuje „postawił krzyżyk „bo tam nie ma czego już ratować – super to może niech podejmą decyzję o zamknięciu tego sklepu ☺ i pracują tam 3 pracownicy. Chyba PIP powinien się tam przyjrzeć grafikowi.

i teraz patrzymy na wyniki i salony które robiły dobrą kasę pod wodzą dobrych szefów są poniżej linii. Całe szczęście w tydzień nauczyli wszystkiego nowych szefów więc za chwilę wszystko wróci do normy :D Prawdziwa bomba atomowa spadnie na SAD/iSpot już na koniec miesiąca...

Co do pomysłów na ratowanie firmy przez M to czysty Sturbucksowy plagiat, sami pracownicy wiedzą co można ciekawego zrobić ale trzeba dać im dojść do głosu.

PRACODAWCO przeprowadź na emplo ankietę zadowolenia z pracy w której każdy będzie mógł Ci powiedzieć anonimowo i wewnętrznie a nie na tym forum co dolega twojej firmie.
użytkownik
17 wrz (29 dni temu)
Nie polecam pracy w CCC z całego serca. Przy zatrudnianiu usłyszałam, ze "każdy u nich zaczyna na pół etatu, a później są podnoszone" - w porządku. Przez ponad rok pracy wisiałam na marnej połówce, podczas gdy dziewczyny "po znajomości" i dawne koleżanki dostawały z marszu 3/4 lub cały. Ale to i tak nic. Mówienie, że na następny dzień mam wolne, a później dzwonienie o 23 że jednak mam przyjść to kpina. Kiedy sie oburzyłam usłyszałam, że "jak nie potrafię sie dostosować, to to nie jest praca dla mnie". Ktoś jeszcze widzi tu mobbing?
Raz, gdy miałam okres czekałam 40 minut, nim będe mogła iść na zaplecze do toalety, bo "teraz są przerwy i nie rozwalimy kolejności szczególnie dla ciebie, a dwie osoby nie mogą być na raz na zapleczu". Zresztą PROSZENIE SIĘ o możliwość pójścia do toalety poza przerwą jest chore. Krzywe spojrzenie i wymuszone "idź" - gwarantowane.
Wejść na sklep masz najlepiej 5 minut przed czasem, ale jak chcesz zejść o równej ze zmiany to znowu problem.
15 minut przerwy to 15 minut. Wrócisz na sklep po 17 minutach to jest awantura (nie żartuje), podczas gdy "starszy sprzedawca" siedzi 25 minut i nikt nic nie mówi. Zresztą kierowniczka do samo.
Brak organizacji to już zupełne dno. Pytasz czy na wieczór możesz iść posprzątać zaplecze gdy jest Twoja kolej, a za godzine kończysz. Usłyszysz że masz poczekać bo ktoś coś robi i "jak ci pozwolą to pójdziesz". Więc idąc 5 minut przed końcem zmiany zdążysz tylko spakować i wynieść śmieci. I znowu problem bo powinnaś zostać po czasie i posprzątać do końca (zmyć naczynia, nalać wody do wiader, pozamiatać i umyć podłogę itd.). Co z tego, że zajmuje to 20 minut, za które nikt Ci nie zapłaci.
A hit hitów to otrzymywanie wypowiedzenia "za porozumieniem stron", gdzie zamiast miesięcznego okresu dostajesz parę dni, które zostało do końca miesiąca; informacje, że powinnaś sie cieszyć, że mówi Ci to wcześniej, bo możesz jeszcze coś znaleźć od pierwszego i że "za porozumieniem stron" więc zawsze możesz powiedzieć, że "to była twoja decyzja, a nie kierowniczki sklepu i sama chciałam odejść" - gdyby przyszły pracodawca pytał. A co podała jako powód? Cięcie etatów.
A najlepsze w tym wszystkim jest to, że po prostu potrzebowała mojego etatu, bo wraca ich stara i ulubiona koleżanka z podwójnego macierzyńskiego ;)
Ktoś pisał "jak liżesz xxxxxxx kierowniczce i sie zbytnio nie interesujesz, to jest dobrze". - sama prawda.
użytkownik
16 wrz (miesiąc temu)
16 wrz (miesiąc temu)
Zarząd gra na zwłokę, bo wie że ich dni są już policzone. Ludziom pod koniec roku skończy się limit nadgodzin. Będzię bałagan jak dwa razy dwa. Nad stawkami w tej firmie już nikt nie panuje. Zatrudniają kogo się da, kiedyś pozwalnianych za faktury za wczasy itp... Widać gołym okiem że nie radzą sobie tam na Włościańskiej. Dzwonią jak opętani żeby przychodzić z wolnego, zamieniać dni na te które im pasują. A jak kiedyś człowiek chciał coś załatwić to była chamska odzywka że nie ma możliwości. Pamiętacie? Młodzi którzy przychodzą są zrównani z pracownikami z doświadczeniem, dobrze znającymi trasy itp... Niech im nowi przychodzą z marszu z wolnego. Zobaczymy co będzie się dziać na mieście. Już i tak ludzie narzekają na jakość usług świadczonych przez firmę. Z dnia na dzień jest coraz gorzej.
Jeżeli nie odnalazłeś interesujących Cię wpisów dla hasła "mars"
załóż nowy temat

Edycja / zgłoszenie nadużycia dotyczące wpisu nr
Formularz odpowiedzi
 

Chcę zamieścić
Proszę wpisać treść wiadomości (min. 10 znaków)
Wybierz zdjęcia z dysku lub przeciągnij je tutaj
możesz dodać jedno lub kilka zdjęć jednocześnie
można publikować jedynie zdjęcia w formacie JPG
maksymalna wielkość każdego zdjęcia - 4MB
dołącz:
wpisano znaków: 0
Wpisz, jak chcesz się przedstawić
Proszę uzupełnić podpis (min. 3 znaki)
E-mail
Nieprawidłowy adres e-mail
Numer telefonu
Nieprawidłowy numer telefonu
Aby wysłać wiadomość należy zaakceptować regulamin

Edycja / zgłoszenie nadużycia dotyczące wpisu nr  

Wczytywanie danych...
  1. Jeśli chcesz zmienić lub usunąć treść komentarza który sam dodałeś - podaj kod zgłoszenia który otrzymałeś na swój adres e-mail w chwili dodania komentarza a następnie przejdź do edycji wpisu:
  2. Jeśli nie pamiętasz/nie znasz swojego kodu zgłoszenia, a chcesz zmienić lub usunąć treść komentarza skorzystaj z poniżej przestawionej opcji:
Jeśli chcesz usunąć komentarz który wybrałeś uzupełnij swoje dane zgłaszającego, a następnie dokonaj opłaty administracyjnej w wysokości 200,00 zł za usunięcie wybranego komentarza.
* Serwis gwarantuje poufność poniżej udostępnianych danych
Wpisz swoje imię i nazwisko
Nieprawidłowy PESEL lub NIP
Wpisz miasto i kod pocztowy
Wpisz nazwę ulicy i numer domu
Nieprawidłowy adres e-mail
 

WYCIĄG Z REGULAMINU

  1. Operator nie przyjmuje i nie realizuje reklamacji oraz zgłoszeń w zakresie warstwy merytorycznej wystawianych Opinii.
  2. Reklamacje w sprawach związanych z dodawanymi Opiniami wyłącznie w zakresie ujawnienia w nich słów oraz treści posiadających charakter szykanujący, dyskryminujący, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej lub etnicznej, faszystowskich, pornograficznych, powszechnie uznane za wulgarne lub propagujące przemoc, reklamy, cenniki, ogłoszenia, oferty mogą być kierowane do Operatora za pośrednictwem formularza reklamacyjnego Serwisu dostępnego poniżej pod nazwą „ocenzuruj treści”.
  3. Osoba zgłaszająca wniosek „ocenzuruj treści” obowiązana jest do prawidłowego wypełnienia formularza reklamacyjnego, o którym mowa w powyższym punkcie, w szczególności poprzez wskazanie powodu zgłoszenia reklamacji, wykazanie zasadności reklamacji, podanie danych identyfikujących osobę zgłaszającą reklamację, w tym w szczególności imienia i nazwiska, adresu e-mail, numeru telefonu, podanie danych identyfikujących Opinię, której dotyczy reklamacja, a także konkretnego uzasadnienia związanego ze składaną reklamacją.
  4. Reklamacje rozpatrywane są przez Operatora w kolejności otrzymywanych zgłoszeń, w terminie 90 dni od daty otrzymania kompletnego zgłoszenia przez Operatora, pod warunkiem prawidłowego wypełnienia formularza reklamacyjnego przez zgłaszającego reklamację.
  5. Operator zastrzega, że zgłoszenia niekompletne, niezgodne z niniejszym wyciągu z regulaminu, zawierające nieprawidłowe lub nieprawdziwe informacje zostaną automatycznie usunięte z kolejki oczekujących na rozpatrzenie, bez dalszej ich weryfikacji oraz bez udzielenia odpowiedzi.
  6. Reklamacje zgłaszane w innym zakresie oraz innej formie niż wskazana w niniejszym paragrafie są automatycznie usuwane z systemu i nie są przekazywane i rozpatrzenia przez Operatora.
  7. Formularz ocenzuruj treści

Edycja / zgłoszenie nadużycia dotyczące wpisu nr  

  1. Operator nie przyjmuje i nie realizuje reklamacji oraz zgłoszeń w zakresie warstwy merytorycznej wystawianych Opinii.
  2. Reklamacje w sprawach związanych z dodawanymi Opiniami wyłącznie w zakresie ujawnienia w nich słów oraz treści posiadających charakter szykanujący, dyskryminujący, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej lub etnicznej, faszystowskich, pornograficznych, powszechnie uznane za wulgarne lub propagujące przemoc, reklamy, cenniki, ogłoszenia, oferty mogą być kierowane do Operatora za pośrednictwem formularza reklamacyjnego Serwisu dostępnego poniżej pod nazwą „ocenzuruj treści”.
  3. Osoba zgłaszająca wniosek „ocenzuruj treści” obowiązana jest do prawidłowego wypełnienia formularza reklamacyjnego, o którym mowa w powyższym punkcie, w szczególności poprzez wskazanie powodu zgłoszenia reklamacji, wykazanie zasadności reklamacji, podanie danych identyfikujących osobę zgłaszającą reklamację, w tym w szczególności imienia i nazwiska, adresu e-mail, numeru telefonu, podanie danych identyfikujących Opinię, której dotyczy reklamacja, a także konkretnego uzasadnienia związanego ze składaną reklamacją.
  4. Reklamacje rozpatrywane są przez Operatora w kolejności otrzymywanych zgłoszeń, w terminie 90 dni od daty otrzymania kompletnego zgłoszenia przez Operatora, pod warunkiem prawidłowego wypełnienia formularza reklamacyjnego przez zgłaszającego reklamację.
  5. Operator zastrzega, że zgłoszenia niekompletne, niezgodne z niniejszym wyciągu z regulaminu, zawierające nieprawidłowe lub nieprawdziwe informacje zostaną automatycznie usunięte z kolejki oczekujących na rozpatrzenie, bez dalszej ich weryfikacji oraz bez udzielenia odpowiedzi.
  6. Reklamacje zgłaszane w innym zakresie oraz innej formie niż wskazana w niniejszym paragrafie są automatycznie usuwane z systemu i nie są przekazywane i rozpatrzenia przez Operatora.
  7. Formularz ocenzuruj treści

Najpopularniejsze tematy na forum

Błonie

Gliwice

tatuum Opole

Warszawa

Asystentka poszukuje pracy jako stomatologiczna miejsce wawer Warszawa

uber Kraków

uber taxyfi Kraków taxify Kraków dabrowa gornicza Walcownia wroclawskie Warszawa Bielany tarnowskie Góry

Kraków

Głogów

Tczew

Kielce

Sprzątaczka Kielce

Tarnów

Suwałki

Lublin

Siechnice wlkp Grodzisk print polska mazowiecki Grodzisk czarna owca Lublin peri Katowice

Katowice

Opole

discover Kraków

Toruń

fliziarz 575919340 Kraków fliziarz Kraków gaczynska Karolina

Sochaczew

Kruk logistiki transportu Za Szkołą

Leszno

Jaworzno

jastrzebie Zdrój

Świdnik

Mielec

Skawina

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018 najgorszapraca.net.pl | regulamin